hm... zapomniałam o tym blogu.
przypomniało mi się ; ))
i, mam nadzieję, że teraz już zostanę na stałe.
niedługo sesja, będzie mniej czasu na biżuterię... a może więcej? w międzyczasie nauki... zobaczymy.
teraz zakupiłam nowe produkty, więc robię, robię i jeszcze raz robię : )))
tą bransoletkę zrobiłam specjalnie dla siebie. warkocz z rzemyka + łańcuszek i zawieszki. pokazują moją miłość... : )) żagle, mmm!!!
urocze kolczyki z kokardką ; ))
multikolorowa bransoletka.
i broszka zrobiona z agrafki.
nie wiem dlaczego zdjęcie się przestawiło ;/
A.
moje małe szaleństwa - Alex
poniedziałek, 27 grudnia 2010
piątek, 27 sierpnia 2010
cztery.
witam.
dawno mnie tu nie było. wszystko było spowodowane wyjazdem do Londynu. a swoją drogą, tam, jak zawsze było cudownie : ))))
dzisiaj chciałabym Wam pokazać moje kolejne twory. chyba coraz lepiej mi to wychodzi... a Wy co sądzicie?
na początek bransoletka ze szklanych perełek.
i kolejna ; )))
i kolczyki....
na chwilę obecną to wszystko. jutro wstawię coś na szyję. ; ))) muszę tylko dokończyć i zrobić zdjęcie.
pozdrawiam serdecznie,
Alex.
dawno mnie tu nie było. wszystko było spowodowane wyjazdem do Londynu. a swoją drogą, tam, jak zawsze było cudownie : ))))
dzisiaj chciałabym Wam pokazać moje kolejne twory. chyba coraz lepiej mi to wychodzi... a Wy co sądzicie?
na początek bransoletka ze szklanych perełek.
i kolejna ; )))
i kolczyki....
na chwilę obecną to wszystko. jutro wstawię coś na szyję. ; ))) muszę tylko dokończyć i zrobić zdjęcie.
pozdrawiam serdecznie,
Alex.
niedziela, 1 sierpnia 2010
trzy.
hej.
dzisiaj wrzucę dwie pary kolczyków.
i już wiem chyba, dlaczego mi loopy nie wychodzą. mam za duże szczypce długie. zabrałam tacie narzędzia, nie kupowałam... i one są chyba za duże. a gdzieś jeszcze miał mniejsze, ale znaleźć nie mogłam ; )) będę musiała jeszcze raz przeszukać jego wszystkie skrzyneczki.
i wyjeżdżam. cholernie się cieszę. znów mój ukochany londyn. och, ach. : )))
kolczyki z kawałków muszelek. łatwe, proste, niedużo roboty, a jak dla mnie urocze ; )))
a te kolczyki z niebieski kamieni, szczerze powiem, że nie wiem jakich. podobnie jak wyżej, proste i mało roboty... zrobiłam do nich jeszcze zawieszkę, ale nie miałam jak zdjęcia zrobić.
no i zdjęcia nie najlepszej jakości, bo robiłam je jakieś 15 minut temu, a już ciemnica. ; )
no i dodałam do fotek mały dodatek... ramkę i podpis ; )))
skorzystałam też z rady Poli, zawiesiłam kolczyki na szklanej butelce.
skorzystałam też z rady Poli, zawiesiłam kolczyki na szklanej butelce.
A.
piątek, 30 lipca 2010
dwa.
tak więc, jak mówiłam, wstawiam pierwsze zdjęcia moich pierwszych prac.
jestem naprawdę nowa w tej dziedzinie, więc jeżeli widzicie, jakie robię błędy - napiszcie!!! mam nadzieję, że uda mi się to naprawić i będę się doskonalić w tym. bo naprawdę mnie to interesuje.
komplecik. bransoletka plus kolczyki. bransoletka z fikuśnym zapięciem - serduszkiem.
kolczyki z czerwonej dysków z masy perłowej i małych perełek.
kolczyki z perełek o moim ulubionym kolorze - fiolet.
na razie tylko te trzy. jedne z moich ulubionych. i chyba najlepiej wyglądających ;)
jeden.
hej.
no to zaczynam.
niedawno zaczęłam swoją przygodę z robieniem biżuterii. chciałabym ją Wam pokazywać i usłyszeć Wasze opinie na ten temat. co dobrze, co źle, ładne, bądź nie. wszystko. bo chciałabym ulepszyć swoją technikę.
więc witam wszystkich serdecznie oraz mam nadzieję, że ktoś będzie zaglądał na mojego bloga i oglądał moją twórczość, jeśli już tak można ją nazwać...
niedługo dodam kolejnego posta, już z pierwszymi zdjęciami moich zabawek.
pozdrawiam Was serdecznie,
Alex.
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)


